III Bierutowski Bieg Leśny moimi oczami

zdjęcie dzięki uprzejmości portalu mojaolenica.pl

Dwudziesty dzień roztrenowania, a w nim misja konferansjerka podczas III Bierutowskiego Biegu Leśnego. Pobudka wcześnie rano, łyk zakwasu z buraków, śniadanie i w drogę w stronę Karwińca. Dojeżdżając na miejsce wiedziałem, że Stanica Leśna gdzie mieścić się będzie biuro zawodów jest w środku lasu, ale klimat jaki tam panował przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! Dookoła piękna, złota jesień... Wchodząc do Stanicy zapach płonącego drewna w kominku, a na przywitanie kubek gorącej herbaty. Zapowiada się przepięknie- pomyślałem i zabrałem się za podłączenie sprzętu nagłaśniającego. W między czasie do biura zawodów przychodziło coraz więcej uczestników imprezy, a wśród nich najmłodsze pokolenie, które startowało na dystansach od 50 do 800 metrów. Wśród zawodników biegu głównego na dystansie 10 kilometrów i półmaratonu znajome twarze kolegów i koleżanek, z którymi mam okazję widywać się jedynie na linii startu zawodów, w których biorę udział. Miłą niespodzianką było spotkanie mojego partnera biegowego z tegorocznej edycji Garmin Ultra Race, bez którego ukończenie tych zawodów byłoby jeszcze cięższe- takie znajomości mają swoją niepowtarzalną moc! 


Mirek podczas Garmin Ultra Race niejednokrotnie wspierał mnie na  trasie biegu

Pogoda podczas III Bierutowskiego Biegu Leśnego była w kratkę, a mimo tego na twarzach większości zawodników widać było uśmiech, po którym wnioskować mogłem, że impreza przypadła im do gustu. Startujący zawodnicy do pokonania mieli leśną trasę bogatą w kilka podbiegów i podejście. Organizatorzy zadbali o nagrodzenie dużej ilości zawodników tworząc klasyfikacje w przeróżnych kategoriach. 



Podczas takich imprez jak III Bierutowski Bieg Leśny, można nie tylko wziąć udział w rywalizacji biegowej, ale przede wszystkim spotkać kolegów, z którymi na co dzień nie mamy możliwości spotkania i wymienić swoje doświadczenia z kończącego się właśnie sezonu biegowego. Na koniec dodam, że było to dla mnie kolejne doświadczenie w roli konferansjera i niezmiernie mi miło, że koledzy z Bierutowskiej Grupy Biegowej obdarzyli mnie swoim zaufaniem powierzając mi rolę spikera! Mam nadzieję, że zobaczymy się na Stanicy Leśnej w przyszłym roku, ja bogatszy o kolejne doświadczenia będę mógł po raz drugi towarzyszyć w tej niesamowitej imprezie. 

P.S. Koledzy z pomiaru czasu! Jestem Wam krewny kubek, dużej kawy- pozdrawiam!


Podoba Ci się strona biegiem po marzenia? Daj lajka!:)



Treść bloga podlega prawom autorskim. Wszelkie kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Komentarze

  1. Spiker na medal! Świetny i aktywny pod każdym względem ;-) najbardziej przypadło mi do gustu, jak zagrzewałeś najpierw zawodników do biegu... co tam deszcz, błoto, czy przeszkody po orkanie Ksawerym ;-), a potem publiczność do kibicowania finiszującym zawodnikom!!! Gratulacje Dawid!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! To bardzo miłe i budujące. Sam jestem biegaczem i podczas prowadzenia imprez biegowych staram się przekazać zawodnikom to co sam chciałbym usłyszeć na ich miejscu. Poza tym jeśli robi się coś z pasją i zaangażowaniem, to przynosi dodatkowy efekt ;) Dziękuję raz jeszcze za pozytywną opinię. Cieszę się, że się podobało :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Akceptuję prawo autora do usunięcia opinii zawierającej treści sprzeczne z prawem, wulgarne, naruszające prawa innych osób lub powszechnie przyjęte zasady współżycia społecznego, jak również treści reklamowych i spamu. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych komentarzy, które są wyłącznie prywatnymi opiniami Użytkowników i nie muszą być zgodne z punktem widzenia autora bloga.